Posty

Obraz
Jak kupiłam swoje pierwsze mieszkanie, czyli sekrety licytacji komorniczych Przeglądając setki ogłoszeń na portalach internetowych i oglądając dziesiątki z nich na żywo wciąż brakowało odwagi, by zdobyć się na zakup mieszkania pod inwestycję, który byłby finansowany przy udziale kredytu. W końcu od pokoleń było mi wpajane, że kredyt to największe zło, cyrograf z diabłem, a ci, którzy żyją na kredyt prędzej, czy później zostaną z długami, które będą przechodzić z pokolenia na pokolenie.  Łatwiejszym i pewniejszym interesem w tamtym momencie wydało mi się zainwestować wszystkie wolne środki, ba! nawet pożyczyć niemałą kwotę od rodziny, na zakup mieszkania na licytacji komorniczej. Pewnego dnia w ręce wpadło mi ogłoszenie o drugiej licytacji mieszkania położonego w moim rodzinnym mieście, gdzie ceny były średnio 2-3 razy niższe, niż na rynku warszawskim.  Mieszkanie miało powierzchnię 49m2, dwa pokoje, niezależną widną kuchnię, łazienkę oraz wc. Znajdowało się na 3 p...
Obraz
Wniosek o założenie księgi wieczystej oraz o wpis do KW. Jeśli należycie do grupy hardcorów, lub po prostu dysponujecie czasem i chcecie zaoszczędzić przy tym kilka stówek, możecie sami wypełnić i złożyć wniosek o założenie / wpis do istniejącej KW. Jeśli robicie to pierwszy raz pomocne mogą okazać się wzory prawidłowo wypełnionych wniosków zawieszone w gablotach przed biurem podawczym w Sądzie. Może się zdarzyć, ze Pani z okienka mimo tego odeśle Was na korytarz, aby raz jeszcze wypełnić poprawnie wnioski, jednak lepiej poprosić ją 2 razy o pomoc w sprawdzeniu, czy wszystko wypełniliśmy jak należy, bo każda nasza pomyłka może znacznie wydłużyć czas oczekiwania na rozpoznanie wniosków - dla przykładu w X Wydziale Ksiąg Wieczystych jest to na maj 2019r. ok 5 miesięcy. Wniosek należy opłacić gotówką w kasie Sądu. W moim przypadku było to 460zł: - 60zł - za założenie KW - 200zł - wpis własności w KW - 200zł - wpis hipoteki w KW W zależności od zmian, jakich chcecie dokonać o...
Obraz
Zaczęło się typowo - od przeglądania ogłoszeń na popularnych portalach mieszkaniowych; morizon, domiporta, gratka, otodom etc. Postawiłam sobie jasne cele: mieszkanie 1-2 pokojowe w jak najlepszej lokalizacji, tj. blisko metra lub szkół wyższych, najchętniej ruina, do generalnego remontu. Początkowo chaotycznie "skakałam" po różnych dzielnicach Warszawy, aż w końcu postanowiłam zawęzić poszukiwania do 1-2 dzielnic, by lepiej zgłębić ich tajemnice, poznać ceny rynkowe mieszkań w danym obszarze. Postanowiłam skoncentrować się na Śródmieściu, bliskiej Woli i Mokotowie - jak się później okazało, w mojej ocenie, jednych z trudniejszych rynków w Warszawie, nie tylko ze względu na wysoką cenę m2, ale przede wszystkim ogromną konkurencję. Kawalerki, te w lepszym, jak również w beznadziejnym stanie pojawiały się i momentalnie znikały. Poczułam, że codzienne monitorowanie rynku na portalach nie wystarczy. Ustawiłam mailing na każdym z nich, by codziennie rano móc na śniad...